Balteus – dzisiejszy Bałtyk i jego nowinki

Morze Bałtyckie swego czasu traktowane było jako miejsce, z którego pochodzi "Złoto Północy". Chodzi oczywiście o jantar, który w I wieku naszej ery zawojował Imperium Romanum, przez co starożytni kupcy stworzyli Bursztynowy Szlak. Wartość kruszywa w Rzymie była wówczas ogromna – większy i piękniejszy okaz jantaru był wart więcej od niewolnika. Bursztyn był stawiany na równi z prawdziwym złotem. Starożytni byli przekonani, że jest to "mocz rysia".

W I wieku po raz pierwszy użyta została nazwa Bałtyk. Wprowadził ją niemiecki kronikarz i geograf, Adam z Bremy, który zapiski swe prowadził w języku łacińskim. Nazwa "balteus" to inaczej "pas". Jedną z ciekawszych nazw nadał geograf i astronom greckiego pochodzenia, prowadzący swoiste badania w II wieku naszej ery – Klaudiusz Ptolemeusz. Nazwał on Bałtyk Oceanem Sarmackim. Współcześnie to nie tylko nazwa, ale i marka, z której dumna jest Polska – Wybrzeże ma do zaoferowania wiele wspaniałych miejscowości, które w niczym nie ustępują zagranicznym kurortom.

Trudno jest wskazać jedną konkretną datę na początek turystyki nad Bałtykiem. Można powiedzieć, że "potrzeba okazała się matką wynalazku". Pierwsi kuracjusze zaczęli przyjeżdżać do rybaków i rolników na letnisko już w XVIII wieku – Europa była wtedy atakowana przez silne choroby układu oddechowego, na które dawna medycyna nie miała skutecznego sposobu. Specyficzny mikroklimat, wzbogacany olejkami eterycznymi wydzielanymi przez lasy sosnowe, miał zbawienny wpływ na zdrowie ludzi. Z czasem stało się modnym miejscem towarzyskich spotkań dla elit.

Przełom XIX i XX wieku uznaje się za początek hotelarstwa nad Bałtykiem. Lata międzywojnia to kwitnąca turystyka, liczona w tysiącach przyjezdnych. Niestety ten rozkwit został zniszczony przez II wojnę światową. Powrót do turystycznych korzeni nastąpił w epoce PRL, której pozostałości nadal dość obficie są wykorzystywane dla celów wypoczynkowych. Zaletą tej epoki było udostępnienie takiego wypoczynku dla wszystkich. Gdzie najlepiej wypoczywać nad Bałtykiem? Nie można dać jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, gdyż każda z nadmorskich miejscowości zasługuje na odrębną uwagę – ma swoją historię, swoje legendy i tajemnice, zabytki, a także współczesne atrakcje, tak ważne dla młodych pokoleń. Propozycja noclegowa to bogactwo ofert – każdy ma szansę na znalezienie idealnej propozycji pobytu.

Czy opłaca się nocować w Zamościu?

Z reguły jeśli jedziemy gdzieś na dłużej, to w celach ściśle wypoczynkowych – na urlop nad morzem, wczasy w górach lub na wakacje spędzone na Mazurach w towarzystwie dziesiątek jezior i rzek. Co jednak z tymi turystami, którzy zamiast biernego wypoczynku wolą chodzić i zwiedzać, poznając przy tym nie tylko historię danego miasta czy regionu, ale nawet całego kraju? Czy wycieczki tak zwane objazdowe, mają dzisiaj jeszcze jakiś sens i czy opłaca się nocować w miastach, które poza historią i architekturą nie mają nam w zasadzie nic do zaoferowania?

Historyczna atmosfera

Odpowiedź oczywiście brzmi tak! To, że dane miasto nie ma dostępu do morza, ani nie otaczają go wysokie góry, wcale nie znaczy, że pod względem turystycznym jest w jakiś sposób gorsze. Wręcz przeciwnie, wystarczy spojrzeć na same noclegi w Zamościu, które dotyczą przecież miasta typowo historycznego, a które w sezonie letnim mają praktycznie stuprocentowe obłożenie. Świadczy to o wielkim zainteresowaniu turystów takimi miejscami, których wielkim plusem i ogromnym atutem jest historyczno – architektoniczna struktura. Zamość uchodzi bowiem za swoistą polską perłę renesansu; jest miastem zbudowanym właściwie od podstaw pod koniec szesnastego wieku wedle planów włoskiego architekta. Miał być miastem idealnym pod względem urbanistycznym, ale i obronnym, z czego doskonale się spisał zarówno w czasie wojen kozackich, odpierając najazdy ze Wschodu, jak i w czasie potopu szwedzkiego, będąc jedną z dwóch twierdz (obok Częstochowy), która nie poddała się szwedzkim wojskom.

Koszty noclegu

Również pod względem finansowym baza noclegowa Zamościa jest dla turystów wyjątkowo korzystna. Nawet jeśli przyjeżdżamy jako osoby indywidualne i nie korzystamy ze zniżek dla grup, możemy przenocować w komfortowych i wygodnych pokojach (spis) jednoosobowych już za niecałe osiemdziesiąt złotych. Jeśli wybieramy pokój dwuosobowy, cena spada do siedemdziesięciu złotych za osobę – a jeśli zdecydujemy się na nocleg w hostelu w pokoju wieloosobowym, zapłacimy nie więcej niż trzydzieści złotych za łóżko. Z tego względu noclegi w Zamościu są często traktowane jako przerwa w podróży w przypadku wycieczek objazdowych po Polsce. Rano turyści przyjeżdżają do miasta, zwiedzają je i udają się tu na nocleg. Następnego dnia kontynuują zwiedzanie, wieczorem wyjeżdżając do kolejnej miejscowości na swojej turystycznej trasie.

Jak aktywnie spędzać czas w Chłopach?

Lubicie jeździć nad Bałtyk, ale jednak obawiacie się tego, że tam będzie za nudno, jeśli będziecie przebywać na plaży przez 2 tygodnie? Wszystko jest tak naprawdę sprawą odpowiedniego podejścia. Mianowicie do wyboru mamy  Chłopy, czyli miejscowość położoną bardzo blisko Mielna, a także Sarbinowa. Dzięki temu szybko przekonamy się o tym, że nie mamy daleko do innych kurortów, jeśli będziemy chcieli zwiedzać okolice. Warto jednak pamiętać, że tutejsza baza noclegowa rzeczywiście jest całkiem mocno oblegana podczas sezonu wakacyjnego [➡www.meteor-turystyka.pl/noclegi,chlopy,0.html].

Jeśli jesteśmy nastawieni na aktywny wypoczynek, to z całą pewnością znajdziemy tutaj bardzo dużo ciekawych możliwości. W pierwszej kolejności warto wspomnieć o tym, że właśnie tutaj znajduje się możliwość przejścia Nadmorskiego Szlaku Turystycznego. Jest to szlak turystyczny, który prowadzi nas z samego Pleśna do Dąbek. W takim razie może być nieco ciężko, kiedy zdecydujemy się wybrać nim od startu do celu pieszo. Zdecydowanie więcej osób decyduje się na taką wyprawę na rowerach. Po drodze jednak mijamy między innymi Gąski, w których znajduje się Latarnia Morska. Natomiast przejeżdżając koło Milena, ze swojej lewej strony przez długi czas będziemy mijać Jezioro Jamno. Za Mielnem natomiast mijamy Unieście oraz Łazy. W tej pierwszej miejscowości możemy natrafić jeszcze na całkiem sporo pozostałości po wojskach, które stacjonowały tutaj w czasach II wojny światowej. Już zatem wiemy doskonale, że jest to szlak, który jest całkowicie przepełniony różnymi atrakcjami, które warto zobaczyć.

Oczywiście w samych Chłopach, także możemy liczyć na wiele ciekawych sposobów na aktywne spędzanie czasu. Mianowicie warto wymienić tutaj między innymi lot paralotnią. Dzięki temu mamy niebywałą okazję do tego, żeby spokojnie móc popatrzeć na okolice z zupełnie innej perspektywy. To jest również świetna okazja do tego, żeby wybrać się na plażę po to, by faktycznie skorzystać z możliwości jeszcze lepszego zbliżenia się do natury. Mianowicie na tutejszej plaży mamy niebywałą okazję do tego, żeby skorzystać z darmowej sesji jogi. Takie rozciąganie się na plaży, jak i również głęboka medytacja, mogą okazać się rzeczywiście świetną przygodą. Wystarczy tylko spróbować swoich sił w różnych aktywnościach podczas wakacji.

Witamy Suwalszczyznę – Wiżajny

Wiżajny to ciekawa historycznie oraz krajobrazowo miejscowość, którą warto odwiedzić podczas weekendowego odpoczynku lub dłuższego urlopu. Jest to miasteczko położone na najwyższych terenach Suwalszczyzny, stąd występuje tu dość ściśle określony klimat. Wyjątkowo mroźnie zimy generują niskie temperatury, często mocno odbiegające od tych występujących na wschodzie kraju. Często wieje także potężny wiatr, który jest powodem zastosowania alternatywnej metody pozyskiwania energii elektrycznej jaką są wiatraki. Można je tu spotkać na polach i łąkach, oraz w miejscach gdzie nasilenie wiatru potencjalnie jest największe.

Lato natomiast, mimo tego, że nie rzadko nie trwa długo obfituje w wysokie temperatury. W centralnej części miejscowości znajduje się pomnik zbudowany i ufundowany przez żołnierzy 24 Batalionu Korpusu Ochrony Pogranicza, oraz mieszkańców na cześć marszałka Józefa Piłsudskiego. Tym gestem pokazali swe zaangażowanie w działania wojenne oraz wdzięczność zasłużonemu marszałkowi. Warto zabrać tu dzieci i młodzież ze względu na walory naukowe. Opowieść może być o wiele ciekawszą lekcją historii niż ta z podręcznika szkolnego. Po drodze zajrzeć warto także do kościoła św. Teresy. Początki jego istnienia sięgają aż XVI wieku, wtedy cały zbudowany był z drewna. Jego losy ważyły się przez wieki i mimo wyburzeń dziś stoi cały z kamienia w stylu klasycystycznym. W środku, znajdują się zabytkowe figury oraz XIX-wieczna drewniana dzwonnica. Jeśli zamierzasz się tu wybrać polecamy lokalne noclegi. Doświadczeni gospodarze z troską dbają o komfort swoich gości, a ich starania są doceniane i chwalone przez przybywających turystów. Baza noclegowa Wiżajn jest dość obszerna, lecz lepiej pamiętać o wcześniejszej rezerwacji – może Ci w tym pomóc prezentacja noclegów serwisów meteor-turystyki.pl.

Aby odpocząć od miejskiego zgiełku latem, warto przyjechać tu i cieszyć się walorami Jeziora Wiżajny. Mimo, że w wielu miejscach jest niedostępne dla turystów, to obowiązująca w jego okolicach strefa ciszy pozwala na pełny relaks na łonie natury z daleka od hałasu. Świetne miejsce dla wędkarzy, oraz fanów leśnych wycieczek. Niesamowite walory krajobrazowe zachwycą każdego. Można też skorzystać z organizowanych spływów kajakowych, które odbywają się regularnie na pobliskiej rzece Czarnej Hańczy. Fani tego sportu są tu częstymi bywalcami. Zimą kwitnie sezon narciarski, a utrzymująca się niska temperatura zdecydowanie mu sprzyja. Wyznaczone trasy są przeznaczone głównie do narciarstwa biegowego.

Kościół w Trzęsaczu

Czy wakacje muszą być nudne? Oczywiście, że nie. Jeśli nudzi Cię leżenie na plaży to znak, że to po prostu nie dla ciebie. Nie każdy lubi wielogodzinne nicnierobienie. Część z nas działa po prostu troszkę inaczej. Liczy się dla nas to, aby być aktywnymi i czerpać z życia całymi garściami. I to właśnie dla tych osób przygotowaliśmy ten tekst.

Po pierwsze, jeśli męczy Cię opalanie na plaży czy pływanie w morzu, może warto pomyśleć o zmianie otoczenia? Urlop można spędzić przecież w wielu ciekawych miejscach, takich jak góry czy wyżyny. Oczywiście nawet na nizinach uda nam się znaleźć coś wartego uwagi, trzeba po prostu chcieć. Co ważne, musimy spróbować odnaleźć się w innym miejscu. Może się przecież okazać, że tak naprawdę chodzenie po górach sprawia nam większą frajdę niż leżenie na plaży. Oczywiście nie musimy dokonywać aż tak drastycznych zmian. Jeśli zależy nam na tym, aby wczasy spędzić nad morzem, można znaleźć tutaj wiele ciekawych miejsc, które staną się alternatywą dla wielogodzinnego nicnierobienia w morzu. Możemy po prostu zwiedzać. To takie proste, prawda? Wziąć plecak i ruszyć na spacer po okolicznych miejscowościach. Aby was do tego zachęcić, przedstawimy tutaj jedno z miejsc, które warto odwiedzić, będąc nad morzem.

Dzisiejszy tekst poświęcony będzie kościołowi w Trzęsaczu [kliknij -> Wikipedia]. Pierwszy raz budynek ten wspomniany jest w roku tysiąc osiemset osiemdziesiątym dziewiątym, choć według ustaleń jego budowa ruszyła dopiero w ostatnich latach dziewiętnastego wieku. Nie ma co ukrywać, trwała ona naprawdę długo, bo aż dwadzieścia lat. Musimy być jednak wyrozumiali – w tamtych czasach robiono wszystko ręcznie. Warto wiedzieć, że w ciągu setek lat istnienia, budowla ta była wielokrotnie przebudowywana. Na początku prezentowała się jako typowo neoromańska konstrukcja, z czasem jednak uległa całkowitej przemianie i możemy znaleźć w niej wpływy pochodzące z takich epok, jak gotyk.

Oczywiście jeśli wybieramy się na zwiedzanie tego miejsca, musimy pamiętać o wynajęciu jakiegoś pokoju. Najlepszym rozwiązaniem będzie znalezienie czegoś w Trzęsaczu, który posiada rozbudowaną bazę noclegową [kliknij -> Meteor]. Z pewnością każdy znajdzie tu odpowiednie dla siebie miejsce do spania w jednym z licznych hosteli, pensjonatów czy domów wczasowych.

Mazurski Wilczy Szaniec – kwatera wojenna Hitlera

W samym sercu Mazur wśród jezior i lasów, dawno temu ukryto kwaterę wojenną samego Adolfa Hitlera. Co to za miejsce? Oczywiście Wilczy Szaniec, inaczej Wolfsschanze. Stąd prowadzono ofensywę, a później defensywę na wschód, tutaj odbył się najsłynniejszy zamach na kanclerza. Ale po kolei…

Jesienią 1940 roku rozpoczęto budowę nowej kwatery, zlokalizowanej na bagnach w puszczy pomiędzy wsią Gierłoż, a leżącym 8 km dalej Kętrzynem. Hitler chciał mieć bliższy kontakt z frontem w ramach przygotowań do ataku na Związek Radziecki. Baza funkcjonowała w latach 1941–1944 i była jedną z serii fortyfikacji i kwater naczelnych wojsk hitlerowskich (Mamerki, Sztynort, Krasnolas, Mikołajki, Szeroki Bór i inne). Cały teren 250 ha zaminowano, ogrodzono, wyznaczono trzy strefy bezpieczeństwa. Ok. 2000 żołnierzy i obsługi pracowało i mieszkało w 37 schronach betonowych i ceglanych oraz wielu drewnianych barakach, fachowo zamaskowanych, co częściowo możemy podziwiać do dzisiaj.

Wilczy Szaniec (https://pl.wikipedia.org/wiki/Wilczy_Szaniec) był też areną najbardziej znanego zamachu na Hitlera. Wykonawcą spisku został mianowany hrabia Claus von Stauffenberg – weteran z Afryki, który na wojnie stracił oko, dłoń i część palców drugiej. Jako dowódca armii rezerwowej był zapraszany na narady wojenne w bunkrze Hitlera. Chciał wykorzystać grube ściany schronu do eskalacji wybuchu bomby. 20 lipca 1944 roku okazał się na tyle ciepłym dniem, że obrady przeniesiono do drewnianego baraku. To nie powstrzymało zamachowca, który uzbroił bombę, zostawił ją pod stołem i wyszedł pod pozorem rozmowy telefonicznej. Wybuch okazał się jednak nieudany, a większość spiskowców pojmano i stracono.

W 1945 roku Niemcy sami wysadzili wszystkie bunkry, więc do dzisiaj pozostały jedynie ruiny. Po wojnie polscy saperzy jeszcze kilkanaście lat rozminowywali okoliczny las, a i pechowy turysta może dziś na jakąś natrafić. Dlatego bezpieczny teren jest ogrodzony i nie zaleca się schodzić z wyznaczonych trzech tras spacerowych, meandrujących pomiędzy ruinami. Odważniejsi mogą także skorzystać z alternatywy noclegowej (http://meteor-turystyka.pl/) w postaci hotelu w dawnym budynku Gwardii Przybocznej, gdzie mieści się także restauracja. W okolicznych miejscowościach też łatwo znaleźć nocleg, a Mazury to wielka gratka dla miłośników historii, szczególnie okresu II wojny światowej. Wcale nie trzeba jechać do dalekich Niemiec, aby wczuć się w klimat dawnych dni. Na pewno pomagają w tym licznie wystawione zdjęcia, muzeum oraz barwnie opowiadający anegdoty przewodnicy.

Wilczy Szaniec to punkt obowiązkowy dla każdego interesującego się historią sprzed 70 lat. Jest to także dobre miejsce na wycieczki dla młodzieży. Usytuowanie w lesie pozwala cieszyć się spacerem w gronie rodzinnym, choć trzeba uważać na małe dzieci. Nie wszystkie miejsca są też przejezdne łatwo dla wózków. Jest to również dobry przystanek dla żeglarzy podróżujących z odleglejszych zakątków kraju.

Małopolska na urlop – Sromowce Wyżne

Sromowce Wyżne są jedną z najbardziej malowniczych miejscowości w województwie małopolskim. Wynika to z położenia geograficznego, dzięki któremu spędzając urlop w tej miejscowości można chodzić po górach, poznawać liczne szlaki turystyczne, wybrać się na wycieczkę rowerową czy zwiedzić ciekawe miejsca. Sromowce Wyżne, mimo że nie są duże, mają do zaoferowania wiele atrakcji, które sprawią, że pobyt w tym miejscu będzie niezapomniany.

Baza noclegowa

Sromowce Wyżne są miejscowością chętnie odwiedzaną przez turystów o każdej porze roku. Niezależnie od terminu wycieczki warto zawczasu zarezerwować nocleg (www), który przypadnie do gustu turystom. W Sromowcach Wyżnych noclegi można znaleźć w obiektach o różnym standardzie – ośrodkach wczasowych, kwaterach prywatnych czy pensjonatach.

Atrakcje Sromowiec Wyżnych i okolic

Dla większości turystów spędzających urlop w Pieninach największą atrakcję stanowi spływ Dunajcem z flisakami, który swój początek ma właśnie w Sromowcach Wyżnych. Trasa spływu prowadzi przez urokliwe zakątki Pienińskiego Parku Narodowego, trudno zatem się dziwić, że większość wczasowiczów decyduje się na skorzystanie z tej atrakcji. Osoby chcące uczestniczyć w spływie mogą zdecydować się na jedną z dwóch tras – do Szczawnicy (2 h 15 min) lub do Krościenka (2 h 45 min). W Sromowcach Wyżnych nie brakuje także szlaków turystycznych. Możliwości jest wiele, turyści mogą zatem dostosować trasę wycieczki do własnej kondycji. Jedną z bardziej malowniczych, choć wymagających tras, jest ta prowadząca na Trzy Korony, czyli najwyższy szczyt Pienin, który warto zdobyć choćby po to, by podziwiać piękny widok, który się z niego roztacza. W Sromowcach Wyżnych znajdują się także ścieżki, po których można poruszać się na dwóch kółkach i poznawać malownicze zakątki tej miejscowości oraz jej okolic. Podczas pobytu w Sromowcach Wyżnych warto wybrać się na całodzienną wycieczkę do oddalonej o zaledwie kilka kilometrów Niedzicy. Znajduje się tam plaża nad jeziorem Czorsztyńskim, ale także kąpielisko, istnieje też możliwość wyruszenia w rejs po tym zbiorniku wodnym. Najważniejszą atrakcją Niedzicy jest jednak zamek Dunajec, którego historia sięga XIV wieku. To miejsce warte obejrzenia – na wycieczkę można wybrać się samemu lub z przewodnikiem, który przybliży zwiedzającym dzieje tej średniowiecznej warowni.

Atrakcje historyczne w Malborku

Malbork to miejsce, które oferuje dużo atrakcji turystycznych. Pierwszym i najpopularniejszym jest oczywiście zamek, służący w przeszłości za siedzibę zakonu krzyżackiego, następnie zaś rezydencję królów Polski. Jest to jeden z najważniejszych i największych przykładów architektury gotyckiej w całej Europie. Po 1772 roku zaczęła się jego przykra historia, kiedy to najpierw wojska Prus przekształciły go na koszary, niszcząc bardzo dużo elementów. Dzieła zniszczenia dopełniła zaś II wojna światowa, podczas której dewastacji uległo blisko 50% całego kompleksu. Rozważano rozbiórkę całego kompleksu, ostatecznie jednak do tego nie doszło, a turyści mogą zwiedzić urządzone tam Muzeum Zamkowe.

Chociaż zamek w Malborku jest wizytówką miasta i regionu oraz jednym z najważniejszych i najpopularniejszych zabytków Polski, warto pamiętać, że nie jest to jedyna atrakcja tego miejsca. Jeśli na wyjazd bierzemy dzieci, będą zachwycone jeśli pójdziemy z nimi do Dino Parku – parku ruchomych dinozaurów, który jest miejscem nie tylko do zabawy, ale także do nauki. Znajduje się tam między innymi kino 5D wyświetlające edukacyjne filmy na temat życia i zwyczaju tych wielkich, wymarłych gadów, a także sale upominkowe czy ścieżka edukacyjna. Zachwyceni będą nie tylko najmłodsi, ale także ci starsi – w końcu, kto z nas nie chciałby zobaczyć poruszającego się dinozaura, nawet jeśli sztucznego?

Innym pomysłem na aktywne spędzenie czasu jest pójście do Jumpy Parku – parku linowego, jednego z największych tego typu w całej Polsce. Jest to zabawa przeznaczona zarówno dla młodszych, jak i dorosłych. Większa część parku znajduje się na świeżym powietrzu, z linami przymocowanymi do drzew, w związku z czym możemy pogodzić emocjonującą rozrywkę z walorami zdrowotnymi.

Udając się do Malborka warto zawczasu zapewnić sobie zakwaterowanie. Jeśli chodzi o noclegi, Malbork ma bogatą bazę noclegową – obejmuje ona pokoje w hotelach o różnym standardzie, tańszych hostelach, kwaterach prywatnych czy też miejsca na polach namiotowych dla miłośników spania pod przysłowiową chmurką.

Darłówko aktywnie

Darłówko to nadmorska część Darłowa. Leży u ujścia Wieprzy do Bałtyku. Miejscowość położona jest na Wybrzeżu Słowińskim [tutaj] i w okresie letnim pełni funkcję turystyczno-wypoczynkową.

W Darłówku znajdziemy doskonałą plażę, która podzielona jest na dwie części – wschodnią i zachodnią. Plaża zachodnia jest zdecydowanie częściej wybierana przez turystów ze względu na to, że jest lepiej utrzymana. Wiele osób przyjeżdża tutaj, aby oddać się błogiemu lenistwu na rozgrzanym słońcem piasku. Zostały tutaj wyznaczone strzeżone kąpieliska, dzięki czemu bez obaw możemy uprawiać sporty wodne – od pływania aż do windsurfingu. Przy plaży znajdują się również wypożyczalnie sprzętu wodnego i szkółki. Doświadczeni instruktorzy nauczą nas na przykład windsurfingu. Ze względu na to, że kąpielisko jest strzeżone bez obaw mogą tutaj wypoczywać rodziny z dziećmi.

W Darłówku co roku odbywa się Międzynarodowy Zlot Historycznych Pojazdów Wojskowych. W miejscowości znajdziemy również pozostałości stanowiska po największej poruszającej się po torach armacie świata, która zbudowana została przez Niemców. Jest to niewątpliwie wspaniała atrakcja dla osób pasjonujących się historią i militariami, a także okresem II wojny światowej. Interesującymi atrakcjami, jakie znajdziemy w Darłówku są dwa pomniki. Pierwszym z nich jest pomnik o nazwie "Nie wrócili z morza". Został on poświęcony rybakom, którzy wykonując swoją pracę zaginęli na morzu i nie powrócili do domów. Drugi pomnik – Skała Ekologów jest granitowym głazem narzutowym. Znajdują się na nim tabliczki, które upamiętniają osoby mające spore zasługi dla ekologii oraz ochrony środowiska.

Jakie noclegi Darłówko może nam zaproponować? Miejscowość oferuje liczne ośrodki wczasowe, pensjonaty, domy wypoczynkowe, hotele i pokoje gościnne (noclegi Darłówko z meteora). Znajdziemy tu również pola kempingowe i namiotowe. Każdy z pewnością wybierze miejsce odpowiednie dla siebie.

Dębki – nad brzegiem Bałtyku

Tuż nad brzegiem Morza Bałtyckiego, od zamierzchłych czasów i średniowiecza, leży niewielka wieś Dębki. Jest to jedna z tych miejscowości, która, mimo że niewielka, przyciąga latem licznych gości. Potrzeby wszystkich doskonale zaspokaja tutejsza baza noclegowa (Dębki / meteor). Oszałamiają one przede wszystkim pejzażem. Miejscowość leży na terenie Pomorskiego Parku Krajobrazowego. Warto zatrzymać się tu na parę dni. Bowiem to miejsce, gdzie można spędzić niezapomniany urlop czy weekend.

Wieś, niegdyś typowa osada rybacka, dziś olśniewa wczasowiczów przepiękną plażą. Turyści chętnie tu pływają, łowią ryby, zbierają grzyby, ale także korzystają ze stojących na wysokim poziomie lokali. Każdy w Dębkach jest mile widziany, zarówno młodzież, jak i rodziny z dziećmi. Każdy bowiem znajduje tu dla siebie coś ciekawego, a także odpowiednie noclegi. To miejsce, które oczarowują życzliwością ludzi. Przez ich rejon przebiega pieszy szlak turystyczny, a także wiodą tu trasy wypraw rowerowych i konnych.

Okolica kusi wieloma rozrywkami. Jedną z nich jest poznawanie życia średniowiecznej osady w Sławutowie. Wyborną zabawę gwarantuje Park Linowy, który się tu znajduje. Na terenie obejmującym ponad 1,5 hektara doskonale bawią się nie tylko najmłodsi. W tej letniskowej miejscowości można odnaleźć gwarne ulice, ale także miejsca bardziej ustronne. Dlatego pobyt tu jest czasem prawdziwego wypoczynku i dla tych, którzy świetnie czują się w dużych skupiskach ludzkich, jak i tych, którzy nade wszystko cenią sobie spokój.

Dębki z roku na rok pięknieją i ubogacają swoją ofertę. Turysta może tu wybierać spośród wielu ciekawostek. Urządzane są tu więc spływy kajakowe rzeką Piaśnicą do morza. Można przeżyć tu rejs szybką łodzią motorową, pojeździć na quadzie albo własnoręcznie wytworzyć glinianą misę czy złowić rybę.